Ars Amandi to Sztuka Kochania
Archiwum
Listopad 2009
Grudzień 2009
Styczeń 2010
Luty 2010
Ostatnie wpisy
  • Latex - nabłyszczać czy nie?
  • Kulki miłości
  • Wielokrotny orgazm i wibrator
  • Jaki wibrator ?
  • Fryzury intymne
  • Czy kobiece kompleksy ...
  • Kobiety pragną bardziej…
  • Oziębłość seksualna - cz. 2
  • Oziębłość seksualna
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
RSS
czwartek, 11 lutego 2010
Latex - nabłyszczać czy nie?



Klienci często pytają, czym nabłyszczać produkty wykonane z lateksu. Ponieważ sama jestem użytkowniczką artykułów wykonanych z tego materiału, podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami. W ofercie sklepu Ars Amandi są dostępne specjalne spraye do tego służące. Sama również zaopatrzyłam się w taki preparat.

Niezależnie od tego, czy nabłyszczony latex Ci się podoba czy też nie, nabłyszczacz należy stosować przynajmniej raz na jakiś czas. Środek w nim zawarty konserwuje latex i przedłuża jego żywotność. Dlatego po każdym oczyszczeniu swojego gadżetu lub bielizny, spryskaj go tym sprayem. Uwaga: nie powoduje on poślizgu, chociaż błyszcząca powierzchnia może na to wskazywać.

Czym nie należy nabłyszczać latexu? Producenci artykułów wykonanych z latexu przestrzegają przed stosowaniem olejków jako nabłyszczacza, ponieważ mogą uszkodzić materiał. Ze swojego doświadczenia mogę stwierdzić, że jeśli od czasu do czas użyjesz olejku jako środka tworzącego poślizg, ale PO nabłyszczeniu stosownym preparatem (czyli olejek nie ma bezpośredniej styczności z latexem), to nie powinno mu to zaszkodzić.

Muszę Cię natomiast uprzedzić o niebezpieczeństwie, jakie może Ciebie lub Twoją partnerkę spotkać w trakcie lub po użyciu nabłyszczacza. Jak na ironię - środek, który tylko i wyłącznie nabłyszcza i konserwuje latex, jest rewelacyjnym środkiem poślizgowym na wszystkich pozostałych powierzchniach. Dlatego nabłyszczanie należy wykonywać albo na zewnątrz albo w niewielkim pomieszczeniu, które łatwo będzie oczyścić z oparów preparatu. Mnie, niestety, nikt nie ostrzegł przed konsekwencjami rozpylenia go w sypialni, co skończyło się odjechaniem ciężkiego łóżka po śliskiej podłodze, zanim zdążyłam na nim usiąść. Natomiast mój mąż mało się nie połamał, przewracając, zanim jeszcze do czegokolwiek doszło.

Warto nabłyszczać również ze względów estetycznych - lateksowy produkt bez użycia nabłyszczacza wygląda jak zwykła natalkowana guma. Spryskanie go powoduje uzyskanie efektu dokładnie takiego, jak widzisz na zdjęciu w reklamie bądź na opakowaniu.

Latex to bardzo wdzięczny materiał, który może przynieść wiele przyjemności z jego stosowania. Jednakże, tak jak w przypadku każdego gadżetu, trzeba pamiętać o odpowiednim konserwowaniu. Dlatego zachęcam do stosowania preparatów nabłyszczających. Życzę wielu sekscytujących doznań. :)

16:01, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 lutego 2010
Kulki miłości

Na rynku możemy się spotkać z trzema ich rodzajami.

Pierwszy z nich to kulki gejszy. Nazwę swoją zawdzięczają japońskim młodym kandydatkom na gejsze, które od wczesnej młodości, jeszcze przed rozpoczęciem współżycia seksualnego, stosowały je do ćwiczenia mięśni pochwy. Ich wytrenowanie dawało możliwość doprowadzenia mężczyzny do wytrysku jedynie za pomocą kurczenia i rozkurczania mięśni pochwy.  Obecnie kulki te polecam każdej kobiecie z trzech ważnych powodów. Pierwszy to oczywiście możliwość poprawy pożycia seksualnego. Dlaczego nie miałabyś posiąść umiejętności takiej jak japońskie gejsze?

Drugi ma znaczenie, jeśli planujesz dziecko. Wyćwiczenie tych mięśni sprawi, że łatwiej będzie ci utrzymać ciążę (gdy mięśnie są mocne, ułatwiają dźwiganie ciężaru rosnącego płodu), poród naturalny będzie łatwiejszy, szybciej powrócisz po porodzie do udanego współżycia i nie będziesz mieć problemów z pęcherzem.

Trzecim powodem jest to, że jedną z najczęstszych dolegliwości kobiet w podeszłym wieku jest nietrzymanie moczu, wypadanie macicy czy wypadanie pęcherza, częściowo spowodowane osłabieniem mięśni dna miednicy. Ćwiczenia mięśni Kegla skutecznie temu zapobiegają. Mogą je wykonywać panie w każdym wieku, także chore na serce lub inne poważne choroby.

Kulki gejszy najczęściej są dwie. Każda z nich posiada w środku drugą mniejszą kuleczkę. W trakcie chodzenia na skutek wibracji, jakie powstają podczas uderzania tych kulek o siebie, istnieje możliwość przeżycia samoistnego orgazmu.

Jak się je stosuje? Należy je (obie) wprowadzić do pochwy. Pamiętaj, że nie można tego robić na siłę. Jeśli masz problem z ich wprowadzeniem, zastosuj lubrykant. Kulki najczęściej są połączone sznurkiem, jednakże na rynku dostępne są też takie, które go nie posiadają. Jeśli twoje kulki są połączone sznurkiem, umieść je w pochwie jak najgłębiej, ale tak, aby wystawał koniec sznurka, żebyś mogła je łatwo wyjąć. Kulki bez sznureczka polecam raczej zaawansowanym użytkowniczkom :-)

Po wprowadzeniu kulek należy zwyczajnie z nimi chodzić, wykonując standardowe codzienne czynności. Jedyne twoje zadanie to zaciskanie mięśni pochwy tak, aby uniemożliwić wypadnięcie kulek.

Drugim rodzajem kulek są te wyposażone w urządzenie wibrujące. Zadaniem tych kulek jest zdecydowanie dawanie rozkoszy.

Trzeci rodzaj kulek to analne. Zazwyczaj są mniejsze od kulek gejszy, ale jest ich więcej i są połączone sznurkiem bądź pałąkiem. Przy używaniu kulek analnych zawsze stosuj lubrykant.

Niezależnie od tego, który rodzaj kulek wybierzesz dla siebie, musisz pamiętać o odpowiedniej higienie. Po każdym użyciu trzeba oczyścić swoją zabawkę zgodnie z zaleceniami producenta. Jest to niezwykle istotne dla twojego zdrowia!

Dostępne są różne rodzaje kulek. Różnią się od siebie materiałem, z jakiego zostały wykonane (plastik, żel, silikon, cyber-skóra, metal) jak również kolorem. Niektóre z nich posiadają wypustki dla dodatkowej stymulacji.

Jeśli jeszcze nie masz takiego gadżetu musisz się w niego koniecznie zaopatrzyć! Wybierz rodzaj, kolor i … ciesz się nowymi przeżyciami.

Życzę wielu sekscytujących doznań... :)

12:44, arsamandi_pl
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Wielokrotny orgazm i wibrator

Większość z nas ma świadomość na czym polegają różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami. Ale ciekawa jestem czy wiesz, że do listy różnic możemy też dopisać przy kobietach – zdolność do wielokrotnego orgazmu. Żeby tego było mało najlepsze efekty, tzn. największą ilość orgazmów, kobieta jest w stanie przeżyć stymulując się wibratorem.W Stanach Zjednoczonych były nawet przeprowadzone badania na pewnej grupie kobiet dotyczące stymulacji mechanicznej okolicy wzgórka Wenery dokonywanej za pomocą wibratora. Panie, które brały udział w eksperymencie oceniły swoje doznania orgazmiczne jako niezwykle intensywne, osiągnięte w krótkim czasie i wielokrotnie się powtarzające. W dalszym toku badań okazało się również, że przeciętna kobieta przy stymulacji ręcznej jest w stanie osiągnąć ok. 3 do 5 orgazmów. Natomiast przy stymulacji za pomocą wibratora kobieta może doznać od 20 do 50 (!) orgazmów. Takiemu wynikowi niezaprzeczalnie sprzyja fakt, iż stymulacja za pomocą wibratora jest mniej męcząca.

W tym momencie aż ciśnie się na usta "Panowie strzeżcie się – wibrator wam zagraża". Na szczęście każda z Pań ma świadomość, że żaden wibrator nie zastąpi prawdziwego partnera. Należy również pamiętać, iż niezdolność doświadczania wielokrotnych orgazmów nie może być postrzegana jako objaw dysfunkcji seksualnej.

Tym niemniej zachęcam do zakupu wibratora jako zabawki erotycznej, którą jak widać można również stosować dla spotęgowania doznań seksualnych... :)

15:34, arsamandi_pl
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 stycznia 2010
Jaki wibrator ?

Zapewne wiele osób ma dylemat przed zakupem - czy to pierwszym, czy kolejnym - jaki/który wybrać? Na rynku są tysiące wibratorów. Skąd mam wiedzieć, który jest dla mnie odpowiedni?

Jeśli ma to być pierwszy wibrator, należałoby się zastanowić co dla Ciebie jest ważne, no i przede wszystkim do czego ma być używany. Możliwości mamy co najmniej kilka.

Jeśli ma on służyć jako zastępstwo partnera, to myślę, że należałoby wybrać wibrator jak najbardziej realistyczny i zbliżony rozmiarem do tego, który znamy w rzeczywistości. Tutaj pod uwagę powinniśmy wziąć materiał, z jakiego jest wykonany wibrator. Polecam cyberskórę, która fantastycznie imituje naturalną skórę ludzką.

Jeżeli natomiast dopiero chcesz zacząć przygodę z wibratorami, to sprawa jest nieco bardziej złożona, rzekłabym - indywidualna. Ponieważ nie masz w tym temacie dużo doświadczenia, polecam dwa rodzaje wibratorów, które powinny pomóc ci w określeniu, czego tak naprawdę oczekujesz od tego rodzaju gadżetu. Jeden rodzaj wibratora to zwykły realistyczny. Niech nie będzie zbyt wielki ale też bez przesady w drugą stronę. Na początek wystarczy zwykły silikonowy. Druga moja propozycja dedykowana zdecydowanie dla Pań to wibrator z dodatkową wypustką wibrującą do stymulacji łechtaczki. Najlepiej żeby był wyposażony w możliwość wyłączenia wibracji tego stymulatora, po to żebyś mogła sprawdzić, co Ci bardziej odpowiada: wibrator ze stymulacją czy bez. Druga propozycja, tym razem dla Panów, to wibrator klasyczny albo taki dedykowany do seksu analnego. Te wibratory mają zwykle węższy obwód przez co ułatwią Ci rozpoczęcie przygody z erotycznymi zabawkami. Są też takie, które posiadają pompkę, pozwalającą na dopasowanie wielkości do indywidualnych potrzeb.

Wibrator może być też używany do wspólnych zabaw. Tutaj raczej proponowałabym wersję klasyczną. Dlaczego? Bo są wielofunkcyjne. Pierwsza opcja to stymulacja taką zabawką na oczach partnera bądź partnerki lub po prostu stymulacja łechtaczki w trakcie stosunku. O takiej stymulacji i korzyściach, jakie niesie, jeszcze napiszę. :) Opcja druga to w przypadku Pań podwójna penetracja. A trzecia opcja to dwa w jednym, a właściwie w jednej. Tą ostatnią polecam tylko zaawansowanym parom, ponieważ wymaga to wyćwiczenia mięśni pochwy. Nie róbcie tego broń Boże na siłę. To ma sprawiać przyjemność, a nie ból. Wszystkie trzy opcje są dla obu stron bardzo stymulujące, jednak ostatnie dwie - szczególnie. Wibrujący penis bowiem dostarcza mega wrażeń zarówno Tobie, jak i twojemu partnerowi.

Oczywiście zawsze pamiętaj o tym, by stosować lubrykant podczas zabaw z wibratorem, jak również o higienie. Po każdym użyciu należy oczyścić swój gadżet za pomocą odpowiedniego środka.

Życzę wielu orgazmicznych wrażeń podczas zabaw... :)

16:35, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 stycznia 2010
Fryzury intymne

Kiedyś w jednej ze stacji telewizyjnych oglądałam reportaż z Niemiec, w którym to reklamowano tą usługę. Oboje z mężem obejrzeliśmy ten program ze średnim zainteresowaniem, bo w pierwszej chwili pomyśleliśmy, że to jakaś bzdura. Robić sobie TAM fryzurę?Od tego czasu upłynęło kilka lat. Kupiłam sobie w tzw. międzyczasie trymer do golenia miejsc intymnych i eksperymentowałam z różnymi "fryzurkami". Ponieważ dość trudno jest robić sobie TO samemu postanowiłam, że poszukam firmy, która świadczy takie usługi i zaryzykuje zrobienia fryzury przez profesjonalistów. Wpisałam w wyszukiwarkę FRYZURY INTYMNE i okazało się, że na terenie Warszawy znalazłam tylko jeden salon. Natychmiast i na gorąco (żeby się nie rozmyślić) wykonałam telefon i umówiłam się.

Na miejscu przywitała mnie bardzo miła Pani, która zaanonsowała mnie kosmetyczce! Ależ byłam zdziwiona. W programie telewizyjnym fryzury intymne wykonywali fryzjerzy lub fryzjerki…. No, ale nie chciałam z góry przekreślać jej umiejętności, więc poszłam grzecznie do gabinetu. I tu dopiero się zaczęło. Zamiast widzianego w TV strzyżenia (czytaj golenia) zrobiono mi regularną depilację brazylijską. Reszta pozostawionych włosów została zafarbowana na czerwono i miała przypominać serduszko. Było to raczej serduszeczko, bo było takie malutkie. Mało tego, nie uwierzycie, co służyło jako szablon…. foremka do ciastek!

Jak Pani pokazała mi, jakie jeszcze inne wzorki mam do wyboru, wyciągając z szafki pozostałe foremki zażartowałam czy w razie czego można przyjść ze swoją foremką jak ma się w innym kształcie. Słuchajcie ból przeokropny a musicie wiedzieć, że ja na ból jestem w miarę odporna. Jestem przekonana, że więcej sobie nie dam zrobić czegoś podobnego. Tym bardziej, że za tą usługę trzeba sporo zapłacić. Efekt nie jest zachwycający, a starcza (przy farbowaniu) ledwo na tydzień. Potem są już tylko odrosty i sprany kolor.

Chcecie pocierpieć? Idźcie. Ja ciekawość zaspokoiłam. Zdecydowanie i z całym przekonaniem wracam do trymera. Przy nim nie zbankrutuje, nie nacierpię się i mogę mieć trochę bardziej fantazyjne fryzurki niż kształty dostępnych na rynku foremek do ciastek. Do tego wszystkiego z trymerem można jechać wszędzie, nie jest tak drogi i jest wielorazowy. W dodatku, jeśli komuś wystarcza na tyle fantazji można zachęcić do współpracy partnera/partnerkę i wspólnymi siłami stworzyć małe prywatne dzieło sztuki…

Potem pozostaje tylko wspólne sprawdzenie trwałości...

12:49, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 grudnia 2009
Czy kobiece kompleksy przenoszą się do łóżka?

Zdecydowanie tak!

Przez wiele lat w świecie mody i filmu królowały Panie o anorektycznej budowie ciała. Na szczęście powoli ulega to zmianie. Niestety wiele z nas nie akceptuje swojego ciała z różnych powodów. Bo mamy gdzieniegdzie zbyt dużo tłuszczyku, bo cellulit, rozstępy, blizna, pieprzyki itd. itp. To powoduje, że przy partnerze/partnerce czujemy się oceniane, mamy wrażenie, że nasz wygląd im nie odpowiada.

Pytanie tylko czy nasz partner/partnerka również widzi mankamenty naszej urody? Niestety zdarza się, że tak - i w związku z tym potrafi sprawić nam przykrość, głośno komentując ten fakt, czy też wytykając. Myślę jednak, że takie sytuacje mają miejsce tylko w związkach, w których brak jest miłości, ponieważ jeśli się kogoś kocha, to akceptuje się go wraz ze wszystkim wadami i mankamentami. Przecież niejednokrotnie zdarza się, że pod wpływem różnych sytuacji życiowych np. leczenia, po porodzie nasze ciało ulega zmianie. Możemy z pulchnej osoby nagle zmienić się w chudzielca albo wręcz przeciwnie: z chudzielca stać panią o okrąglejszej budowie.

Ale czy to oznacza, że nasz partner/partnerka nas nie kocha? Sądzę, że w takiej sytuacji najlepiej jest szczerze porozmawiać o tym. Być może nasz partner/partnerka dostrzega nasz nieidealny wygląd, ale go w całości akceptuje. Wręcz przez to jest dla niego/niej bardziej atrakcyjny. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że rozmową z partnerem/partnerką można rozwiązać wiele problemów, które dotychczas spędzały nam sen z powiek.

Zwróćcie uwagę, że najczęstszym powodem, dla którego unikacie kontaktów seksualnych jest Wasz brak akceptacji własnego ciała. Jeśli jesteś puchata, to musisz wiedzieć, że istnieje opinia, iż kobiety o okrąglejszych kształtach są lepszymi kochankami. Tę opinie potwierdza wielu mężczyzn. Chcecie żywego przykładu? Proszę bardzo - coś z autopsji. Kiedyś byłam w miarę szczupłą, wysportowaną osobą. W wyniku różnych perypetii zdrowotnych dość znacznie przytyłam. I wiesz co? Jestem teraz szczęśliwsza. A najważniejsze, że dopiero od tego momentu zaczęłam odkrywać uroki seksu. Wydaję się sobie atrakcyjniejsza i seksowniejsza. Mój mąż to potwierdza.

Powiem Wam coś jeszcze. Najlepszą metodą odchudzania i dbania o sprawność fizyczną jest SEX. Drogie Panie, przestańcie się katować dietami i zamartwiać, czy wasz partner/partnerka was akceptuje. Porozmawiajcie z nim/nią na temat swojego problemu. Jeśli jest to osoba na dobre i złe, to jestem przekonana, że okaże się, że nie mają dla niego/niej znaczenia wasze mankamenty urody. A potem do łóżka, czy gdzie was fantazja zaprowadzi, i cieszcie się sobą!

14:02, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 grudnia 2009
Kobiety pragną bardziej…

Dzisiejszy artykuł kieruję do wszystkich Pań, które nie są w pełni szczęśliwe w swoich związkach, Pań, które poszukują tej jednej jedynej miłości, jak również do Panów, którzy nie potrafią utrzymać przy sobie kolejnej wybranki. Inspiracją jest książka "Kobiety pragną bardziej" napisana przez Grega Behrendt’a oraz Liz Tuccillo.

Greg Behrendt pracował jako konsultant przy kręceniu serialu “Seks w wielkim mieście” w ciągu trzech kolejnych sezonów. Liz Tuccillo zajmowała się literacką stroną serialu.

Właśnie tę pozycję chciałabym Ci bardzo polecić do przeczytania. Dlaczego? Ponieważ dzięki niej otworzysz oczy i spojrzysz na sprawy związków z innej niż do tej pory strony. Pozwoli Ci przewartościować Twoje pragnienia i oczekiwania względem partnera. Przypomni Ci, że w Twoim życiu najważniejsza jesteś Ty i że warto dbać o swoje szczęście. Niestety my jako kobiety najczęściej o tym zapominamy. Na szczęście nigdy nie jest za późno. Ty też masz do tego prawo! Powiem więcej – należy Ci się to!

Książka ta nie jest kolejnym nędznym poradnikiem, który nic nie wniesie nowego do Twojego życia. Przekonasz się o tym już po pierwszych przeczytanych stronach. Dlaczego jest bardziej wiarygodna od innych tego typu pozycji na rynku? Ponieważ jest napisana z punktu widzenia mężczyzny, który zanim spotkał tą swoją jedyną miłość, prowadził imprezowe życie i zna większość męskich sztuczek. Ma za sobą „…odpowiedni bagaż związków i jest gotów szczerze wyznać, jak się w nich zachowywał. Jako mężczyzna wiem jak mężczyźni myślą, czują i działają, i mam obowiązek powiedzieć ci, jacy naprawdę jesteśmy. Mam dość patrzenia na wspaniałe kobiety w pochrzanionych związkach.” (cyt. z książki) Pokazuje brutalną prawdę, ale robi to po to, żebyś Ty jako czytelniczka otworzyła oczy i spróbowała być szczęśliwa. Żebyś nie traciła urody na bezwartościowych facetów.

Istnieje prawdopodobieństwo, że z wieloma jego opiniami nie będziesz się zgadzała, ale to tylko potwierdza jego przekonanie o naszej często występującej naiwności i zaślepieniu. Gorąco zachęcam do przeczytania tej książki. Powinna stać się dla Ciebie niemal biblią a przynajmniej właściwym przewodnikiem przy wybieraniu sobie odpowiedniego partnera życiowego. Życzę pouczającej lektury.

14:15, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 grudnia 2009
Oziębłość seksualna - cz. 2

Mam nadzieję, że udało Ci się dokonać odpowiedniej analizy sytuacji. Musisz pamiętać, że kobieca seksualność jest o wiele bardziej złożona niż męska. Podczas gdy u mężczyzny przeważnie wystarczają słowa zachęty i wsparcia, o tyle u kobiety gdy pojawiają się problemy z odczuwaniem przyjemności z seksu, zawsze trzeba szukać właściwego rozwiązania, które może nie być oczywiste.

Trudności w doznawaniu przyjemności seksualnej bywają czasem naprawdę proste do pokonania. Niekiedy wielkie zmiany libido (w obu kierunkach) są spowodowane przyjmowaniem pigułek. Podobnie mogą działać procesy chemiczne zachodzące w organizmie kobiety. Mają one charakter cykliczny, przez co są podatne na nagłe zmiany. Fizycznie i psychicznie na wrażliwość seksualną mogą również wpłynąć ciąża i macierzyństwo.

Poważny problem to sytuacja, w której kobieta ma partnera, przy którym czuje się swobodnie również ze swoimi fantazjami i uda jej się wyeliminować czynniki zniechęcające, a mimo wszystko nadal nie odczuwa satysfakcji seksualnej. To oznacza, że czynniki fizyczne i psychiczne powodujące oziębłość są zbyt skomplikowane i nie wystarczą rozwiązania prezentowane w poradnikach. Powinniście wtedy skorzystać z porady psychoterapeuty. Najważniejsze jest to, aby tego nie bagatelizować.

Jedyną metodą, którą warto wypróbować zanim podejmiecie taką decyzję, to przekonanie Twojej kobiety do tego, aby cierpliwie i stopniowo poznawała samą siebie.

Częstą przyczyną, dla której panie nie odczuwają przyjemności z uprawiania seksu jest nieznajomość własnego ciała. Jeśli nie znam swojego ciała, nie wiem, które bodźce erotyczne będą na mnie działać. Generalnie zachęcam do masturbacji – jest to chyba najprostsza droga. Być może nie masz świadomości faktu, iż ma ona większe znaczenie w procesie poznawania własnych reakcji u kobiet niż u mężczyzn.

Polecam również używanie wibratora. Jest to świetny gadżet, który dostarcza wrażeń u niemal wszystkich kobiet. Powiem więcej: zabawa z wibratorem daje szanse na wielokrotny orgazm.

Jeżeli kobieta chce naprawdę dobrze poznać swoje ciało, powinna to zrobić w najbardziej komfortowych warunkach. Musi być nago (nie ma znaczenia czy będzie to się odbywać w łóżku, na podłodze czy nawet przed lustrem) i rozpocząć od myślenia o czymś, co wprawi ją w odpowiedni klimat. Jeśli już tak się stanie, niech zacznie błądzić ręką bądź wibratorem po swoim ciele, niech dotyka się w różnych miejscach, tak by odkryć jak najwięcej miejsc, których dotykanie sprawia przyjemność. Nie powinna dążyć do orgazmu, ma to mieć charakter tylko i wyłącznie poznawczy. Być może Twojej kobiecie wystarczy pieszczenie łechtaczki albo sama stymulacja piersi. Wypróbujcie różne pozycje, wymyślajcie zabawy, realizujcie fantazje.

Musicie stale poszukiwać bodźców, które pobudzają pozytywne reakcje seksualne u kobiety. Jeśli już jakiś zostanie odkryty, należy go maksymalnie wykorzystać.

Jeżeli żadna z metod tu podanych nie poskutkuje i eksperymenty nie przyniosą odpowiedniego skutku, powinniście skorzystać z indywidualnej pomocy. Jeśli zdecydujecie się na wizytę u psychoterapeuty, powinniście udać się tam obydwoje.

Życzę powodzenia i trzymam kciuki.

17:54, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 listopada 2009
Oziębłość seksualna

Na temat oziębłości seksualnej powstało już wiele książek, artykułów, a nawet programów. Ten artykuł też będzie poruszał ten problem, ale w trochę inny sposób. Moim celem jest uzmysłowienie Tobie, jak poważny jest to problem i w jaki sposób możesz pomóc swojej kobiecie, a tym samym sobie również. Oczywiście, nikt Ci nie da stuprocentowo skutecznego rozwiązania, bo takie nie istnieje. Wynika to z tego, że każda sytuacja jest inna, a kobiety różnią się charakterem i tym, co na nie działa.

Bardzo często panowie nazywają swoje panie oziębłymi. Niestety, najczęściej nawet nie próbują ustalić przyczyny takiego stanu rzeczy. Wychodzą ze złego założenia, że to jest problem kobiety i to ona powinna znaleźć rozwiązanie. Nie zdają sobie sprawy z wagi problemu. Często taki stan rzeczy powoduje kłótnie w związkach, a czasami nawet ich rozpad.

A przecież wcale tak nie musi być. Wystarczy odrobina zainteresowania. Jeśli naprawdę kochasz swoją kobietę i zależy Ci na niej, to uwierz mi, że z każdej sytuacji jest wyjście. Podstawowa sprawa to ustalenie, czy Twoja kobieta na pewno jest oziębła, czy tylko jest to dla Ciebie wygodne wytłumaczenie.

Musisz wiedzieć, że nie jest oziębłą kobieta, która pada ze zmęczenia, ponieważ miała dzisiaj ciężki dzień w pracy, świeżo wróciła z zakupów, miała na głowie rozbrykane dzieci i do tego zarwała część nocy, gotując obiad dla całej waszej rodziny. Mnie też w takiej sytuacji nie byłby w głowie seks. Nie można też mówić o oziębłości w sytuacji, w której Twoja kobieta nie mdleje z rozkoszy po seksie z Tobą. Wcale to nie oznacza, że dla niej seks był nieudany. Oziębłości nie wykazuje również kobieta nie reagująca na mężczyznę, który w nieudolny sposób zabiera się do tematu, śpieszy się, jest egoistyczny i do tego nie widzi dalej niż poza czubek swojego penisa.

O prawdziwej oziębłości można powiedzieć dopiero w sytuacji, w której kobieta kocha swojego mężczyznę, nie odczuwa lęku przed uprawianiem seksu, a mimo to nie odczuwa rozkoszy takiej, jakiej należałoby się spodziewać. Taka kobieta nie wykazuje zainteresowania tematem seksu, jak również go nie inicjuje. Nie wyklucza to podniecenia czy zadowolenia seksualnego, ale jest ono mniejsze niż bywało wcześniej.

Musisz wiedzieć, że kobieca impotencja jest o wiele poważniejszą chorobą niż męska. Pierwszą rzeczą, którą należy ustalić po jej stwierdzeniu, to przyczyna. O przyczynach i sposobach rozwiązania problemu przeczytasz w następnym artykule.

Twoje zadanie na dziś to obiektywna analiza sytuacji. Pamiętaj że zła interpretacja może zniszczyć wasze relacje – i to najczęściej bezpowrotnie. To bardzo delikatna i poważna sprawa.

Trzymam kciuki!

15:49, arsamandi_pl
Link Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog